Erotyka to nie tylko filmy, fotki i czerpane z tego "przyjemności" ;-) To również mogą być żarty, które pozwolą nam spojrzeć na to zagadnienie z zupełnie innej strony, strony żartów, dowcipów, humoru. Czy będą Cie śmieszyły nasze dowcipy erotyczne? Kwestia gustu, indywidualności ale myślę, że każdy znajdzie tutaj "coś dla siebie".
Dowcipy
Przychodzi chłop do weterynarza i się skarży:
- Panie doktorze moje świnie nie chcą żreć.
Weterynarz mu na to:
- Musi pan je zabrać do lasu i przepierdolić.
Chłop szybko wrócił do domu,
załadował świnie na żuka i jazda do lasu.
Tam zrobił, co mu weterynarz kazał,
świnie znów na żuka i jazda do domu.
Oczywiście świnie dalej nie chcą żreć.
Wkurzony, że dał się tak nabrać leci znowu do weterynarza.
Ten go uspokaja:
- Musi pan je zabrać do lasu w nocy, a nie w dzień, wtedy pomoże.
Chłop zaczekał do nocy.
I znów świnie na żuka, do lasu i tam je przepierdolił.
Przyjeżdża nad ranem do domu, świnie zaprowadził do chlewa i zmęczony natychmiast zasypia.
Ze snu budzi go przerażona baba: - Stary wstawaj szybko, wstawaj!!!
on: - Co, co!?
baba: - Świnie!!!
on: - Żrą wreszcie?
baba: - Nie!!! Siedzą na żuku i trąbią!
Ginekolog do pacjentki:
- Ma pani nadżerkę.
- Świnia, powiedział, ze tylko poliże!!!
Ordynator przechodzi korytarzem szpitalnym i nagle
słyszy dobiegające z dyżurki pielęgniarek odgłosy libacji.
Zaciekawiony zagląda do środka i widzi obłoki dymu papierosowego, kieliszki i rozbawiony personel.
- Co to ma znaczyć! Pijaństwo w pracy?!
- Jest powód panie profesorze, jest powód
- odpowiada jeden z asystentów.
Siostra Kasia nie jest w ciąży ...
- Aaaaa to i ja się napiję...
Przychodzi zakonnica do ginekologa, lekarz zbadał ją i mówi:
-Jest pani w ciąży.
Zakonnica:
-A niech to, co oni teraz dodają do tych świeczek.
Ksiądz przygotowuje dzieci do pierwszej komunii św.
Na pierwszej spowiedzi każdy chłopak powiedział swoje grzechy.
Wszyscy mieli 1 wspólny i ten sam: "waliłem konia".
Ksiądz wkurwiony wchodzi do zakrystii i mówi:
-"strasznie mnie te dzieciaki wkur... yyyyyy... to jest zdenerwowały.
Wszystkich wyspowiadałem i wszyscy ten sam grzech: "waliłem konia".
Co to właściwie znaczy?".
Na to inny ksiądz odpowiada:
-"no wiesz... masturbują się, fiutka se trzepią".
-"acha".
Na drugi dzień w trakcie mszy św. ksiądz powiedział:
-"wszyscy, którzy walą konia- na prawo!
Z lewej strony został tylko mały, chudy, rudy, piegowaty i anemiczny Jasiu.
Ksiądz pyta go:
-"ty Jasiu nie walisz konia?"
no to Jasiu sepleniąc:
-"Nie, prose ksiendza. Ja już dupce."
Po czym Pinokio poznał, że jest z drewna?
-Gdy się masturbował to się zapalił!
Przychodzi murzyn do burdelu, a panienka mówi
" Pozycja obojętną jaka chcesz byle w kondomie "
Dobra mówi murzyn ale poproszę o trochę waty.
Panienka podała mu paczkę waty,
murzyn otworzył ja i napycha sobie ta wata nos.
Co robisz? pyta dziewczyna odbiło ci,
nie odpowiada murzyn ale nie lubię zapachu palącej się gumy.
Czym różni się blondynka od frytki?
-Tym że frytkę się soli a blondynkę pieprzy.
Siostra przełożona do innych sióstr:
- jutro marchewka na obiad!
- huraaaaaaaa!
- ale pokrojona...
- łeeeeee...
Do agencji towarzyskiej przychodzi 80-letni staruszek.
- Proszę o trzy godziny, 15 minut i trzy sekundy z jakąś ognistą młódką
-składa zamówienie.
- Ile? Nie jest pan za stary na takie wyczyny?
- nie może uwierzyć zarządzająca przybytkiem burdel mama.
- Ależ skąd! 15 minut się rozbieram, trzy sekundy uprawiam seks,
a potem trzy godziny mnie reanimują - odparł klient.
Opowiada żołnierz amerykański jak gwałcił Wietnamkę.
- A do buzi jej wkładałeś? -pyta kolega.
- Nie, nie miała głowy.
Idzie sadysta z erotomanem ulicą i widzą wystrzałową babkę.
(erotoman) - taką to tylko w krzaki i wydupczyć :
(sadysta)- i z buta Ją !!!
Bardzo głodny rycerz jedzie przez las, aż tu na polanie widzi gospodę.
Myśli sobie - "No, wreszcie się najem". Uwiązuje konia,
wchodzi do gospody, zamawia jadło i czeka przy stole.
Nagle w drzwiach gospody pojawia się
jakiś pachołek i wrzeszczy w panice:
- Ludzieee! Ratuj się kto może! Czarny Rycerz nadjeżdża!
Wszyscy w wielkim popłochu opuszczają gospodę.
Nasz rycerz, wiedziony instynktem stadnym,
również ewakuuje się z tłumem.
A głodny jest jak cholera!
Wreszcie, po odczekaniu kilku godzin w ukryciu,
powoli ludzie wychodzą z krzaków i wracają do gospody.
Niestety muszą zaczekać, bo pod kominem zgasło i jadło wystygło.
Rycerz siedzi i czeka na swój posiłek myśląc:
- "Kurna, teraz się nie dam spłoszyć! Muszę coś zjeść, bo umrę z głodu!"
I w chwili, gdy karczmarz już pojawił się w drzwiach kuchni,
niosąc dla rycerza pół pieczonego prosięcia, wszystkich znów poraził krzyk pachołka:
- Ludziska! Uciekajcie! Czarny Rycerz znowu nadjeżdża!!!
Karczma pustoszeje w mgnieniu oka.
Rycerz poniesiony nagłym odruchem,
spieprza znowu w krzaki, a w brzuchu burczy mu niemiłosiernie!!!
W ukryciu myśli: - "Któż to jest ten Czarny Rycerz?
Azali ja sam nie jestem rycerzem? Stawię mu czoła,
ale zjeść muszę i basta!!!"
Po kilku godzinach karczma ponownie się zaludnia.
Znowu odgrzewanie jedzenia itp.
Wreszcie nasz rycerz dostaje swego prosiaka i łapczywie
wkłada w usta pierwszy kęs.
Kubki smakowe ożywają, ślina wypełnia jamę ustną.
Z błogostanu wyrywa go krzyk przeszywający do szpiku kości:
- Ludzieeee!!!! Czarny Rycerz wraca!!!!!
W sekundę w karczmie jest pusto.
Tylko nasz rycerz kuli się przy stole, orząc nerwowo ostrogami polepę.
W ręce zaciska gicz wieprzową i myśli:
- "Przebóg! Choćbym miał zginąć - zjeść muszę! Nie ulęknę się".
Za plecami słyszy tętent konia, parskanie i ciężkie kroki.
Ogromny cień przesłania wejście.
Kroki zbliżają się, stal szczęka o stal, a głos powiada:
- A więc to tak! Chojraka zgrywasz? Za to zrobisz mi laskę albo cię zabiję!
Nasz rycerz kalkuluje w pośpiechu:
- "Jeszczem nie dojadł, szkoda tak zacnego prosiaka zostawiać.
Zrobię mu laskę, a potem jeść dokończę".
Po czym odwraca się i nie patrząc nawet do góry przyklęka na kolano (w zbroi strasznie mu niewygodnie)
i robi laskę. Słyszy głos z góry:
- A uważaj, przyłbicą nie przytnij!
- Po chwili czuje dobrotliwe klepanie po głowie stalową rękawicą:
- No, no, udatnie to robisz! A pośpiesz się, bom słyszał,
że tu Czarny Rycerz rychło nadjedzie i będziem musieli spierdalać
Do przedziału wagonu kolejowego wchodzą trzy osoby:
kobieta, młody mężczyzna i ksiądz.
Zaczyna się długa podroż,
wiec aby skrócić czas wszyscy wyjmują gazety,
traf chciał, ze takie same i zaczynają rozwiązywać krzyżówkę
W pewnej chwili odzywa się kobieta:
- Czy któryś z panów może wie, co to może być:
7 pionowo, cześć ciała kobiety, na piec liter, pierwsza "p", ostatnia "a".
- Pięta - odpowiada chłopak.
Eeee... Czy ktoś z państwa ma gumkę?
- Pyta ksiądz.
Przychodzi facet do lekarza z bólem łokcia
-panie doktorze łokieć mnie boli
-musi mi pan przynieść mocz do zbadania
facet się wkurwił i poszedł do domu
wziął mocz żony, swój córki a na koniec
dolał oleju samochodowego
przychodzi na drugi dzień i daje mocz do sprawdzenia.
Po godzinie przychodzi lekarz i mówi
-córka w ciąży
-żona ma kochanka
-olej w samochodzie do wymiany
-a jak pan będzie se konia trzepał w wannie
to wiadomo że pana łokieć boli
Howard czuł się winny całe dni. Nieważne jak bardzo starał się zapomnieć, nie mógł.
Poczucie winy i wstydu nie opuszczało go ani na chwilę.
Nie pomagało, ze cały czas powtarzał sobie:
"Howard, nie martw się tym. Nie jesteś pierwszym lekarzem,
który sypia ze
swoją pacjentką, na pewno nie będziesz ostatnim.
Na dodatek nie masz żadnych zobowiązań, więc nie trap się już!"
Ale glos wewnętrzny przypominał mu: "Howard, ale ty jesteś weterynarzem..."
Dzwoni facet do agencji towarzyskiej
facet: Chciałbym zamówić panienkę.
Sprzedawca: Jaka wysoka czy niska?
facet: Bez różnicy nie mam nóg
Sprzedawca: Gruba czy chuda?
facet: Bez różnicy nie mam rąk
Sprzedawca: A masz pan Kurwa interes??
facet: A czym ja niby wykręcam numer!!!
Panie doktorze jestem homoseksualistą, co mam robić?
- O kurcze! A ja taki nieuczesany...
Panie doktorze, podczas stosunku
moje oczy świecą się na czerwono...
- A ile ma pan lat?
- O, to jedzie pan już na rezerwie.
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, karmię mojego chłopa kluchami,
aby nabrał sił i więcej mógł, no, wie pan, co...
- Droga pani. Od krochmalu, to tylko kołnierzyk stoi.
W czasie stosunku siostra dyżurna mówi do lekarza dyżurnego:
- Panie doktorze, pan to chyba jest anestezjolog!
- Zgadza się, skąd pani to wie? - odparł lekarz.
Na to siostra:
- Bo nic nie czuję!
Przychodzi facet do lekarza ze spermą w dłoniach i mówi:
- Panie, normalnie w pale się nie mieści.
Na drodze z Kościeliska do Zakopanego stoi góral i łapie okazje.
Zatrzymuje się jakieś auto, baca wyciąga ciupagę i rzecze do kierowcy:
- Łonanizuj się pan!
Osłupialy kierowca posłusznie acz niechętnie posłuchał rozkazu bacy, g
dy skończył usłyszał znów ta samą komendę:
- Łonanizuj się pan!
Cóż... wyboru wielkiego nie miał.
Nie miał też wyboru gdy usłyszał kolejną komendę:
- Łonanizuj się pan!
Gdy skonczył baca znów to samo:
- Łonanizuj się pan!
Próbował tedy biedny turysta po raz kolejny ale nic z tego nie wychodziło,głos bacy naglił jednak nieubłaganie:
- Łonanizuj się pan!
- Łonanizuj się pan!
- Łonanizuj się pan!
I kiedy baca już widział, że kierowca nie da już na prawdę rady
spokojnym głosem rzekł do stojącej obok gaździny:
- Siadaj Maryna, pan Cię do Zakopanego zawiezie!
Zimowy wieczór, w domku siedzą babcia i dziadek. Babia mówi:
- Oj, dziadku, przynieś z kredensu butelkę koniaczku, to się napijemy.
Jednak w butelce nie było ani kropelki. Na to dziadek poszedł do piwnicy.
Szukał długo, aż znalazł zakurzoną butelkę z napisem KONJAK.
Wraca do pokoju....... Dziadek i babcia piją po kieliszku, po dwa...
Ani się obejrzeli, poszła cała butelka.
I nagle przyszła im straszna ochota na sex.
Kochali się przez całą noc na wszystkie sposoby.
Nad ranem szczęśliwa babcia mówi:
- Oj, dziadku, to chyba po tym koniaczku tak nas wzięło.
Sprawdź, jaka to marka...
Na to dziadek czyta:
"KOŃ JAK NIE MOŻE 2 KROPLE NA WIADRO WODY"
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, obawiam się,
że już nie podniecam mojego męża, bo nie ma on ochoty na sex.
- No to ja dam pani takie cudowne kropelki,
niech pani doda 2 do ulubionego jedzenia męża, na pewno mu się poprawi.
Wraca baba do domu, robi pierogi i tak sobie myśli:
"Co tam 2 kropelki, dam całą butelkę", wlewa,
woła męża i idzie do sypialni przebrać się w sexowną bieliznę. Nagle mąż woła:
- Zocha! Chodź tu! Szybko!!!
Baba myśli "Podziałało" i biegnie do pokoju. Mąż mówi:
- Zocha, patrz! PIEROGI SIĘ BZYKAJĄ!!!
Płacze zgwałcona Maryna, podchodzi baca:
- Czemu płaczesz Maryna?
- Oj zgwałcili mnie zgwałcili!
- A o pomoc wołałaś?
- Oj wołałam wołałam!
- I nikt nie przyszedł?
- Nikt nie przyszedł!
- A ku wsi wołałaś?
- Oj wołałam wołałam!
- I nikt nie przyszedł?
- Nikt nie przyszedł!
- A ku halom wołałaś?
- Oj wołałam wołałam!
- I nikt nie przyszedł?
- Nikt nie przyszedł!
- A ku wierchom wołałaś?
- Oj wołałam wołałam!
- I nikt nie przyszedł?
- Nikt nie przyszedł!
- A ku lasowi wołałaś?
- Oj wołałam wołałam!
- I nikt nie przyszedł?
- Nikt nie przyszedł!
- Nikt nie przyszedł?
- Nikt, nikt nie przyszedł!
- To i ja sobie ulżę.
Przychodzi niewidomy do stolarni i się pyta o prace.
Sekretarka mówi: Niech pan poczeka zawołam szefa.
No i przychodzi prezes i mówi:
Prószę pana nie możemy pana zatrudnić bo pan jest niewidomy.
Niewidomy na to: Panie ale ja potrzebuje ta prace.
Ja się naprawdę dobrze znam na drzewach.
No i ten prezes se myśli jak go najszybciej spławić
i przynosi mu deskę do sprawdzenia.
Niewidomy maca i wącha i mówi: dąb 3 tygodnie temu ścięty.
Prezes se myśli kurwa następnej nie zgadnie.
I mu daje następną
Niewidomy maca i wącha i mówi: sosna tydzień temu ścięta.
Prezes już mocno wkurwiony idzie do swojego gabinetu
wkłada deskę do cipy sekretarki i daje niewidomemu.
Niewidomy maca i wącha i mówi: KUTER RYBACKI 16 WIEK!!!
Jaka jest różnica miedzy dziwka a żarówką?
-żarówka ciągnie napięcie a dziwka na kolanach.
Synek nakrył rodziców w intymnej sytuacji
- Co robicie ?
- Popycham mamę - odpowiada mimowolnie spłoszony ojciec.
- To jeszcze nic - stwierdza rezolutny synek wczoraj jakby mama się nie
Opierała o szafę to pan listonosz by ja na pocztę zapchał
Jadą dwie dziwki autobusem.
Nagle jedna mówi:
-Ale tu śmierdzi spermą!!!
Druga na to:
-Oj! Odbiło mi się!!
Małgosia po raz pierwszy miała miesiączkę.
Z tego powodu bardzo się zdenerwowała.
Pokazała swój problem Jasiowi.
Jasiu patrzy patrzy no i mówi do Małgosi:
-No, na mój gust...to Ci jaja urwało
W aptece młody mężczyzna prosi głośno o pięć prezerwatyw.
- Niech pan tak głośno nie mówi - strofuje go farmaceutka
- przecież za panem stoją same kobiety.
Mężczyzna odwraca się i mówi:
- O cześć Ela! Dawno się nie widzieliśmy.
Poproszę jeszcze jedną...
Wczesnym rankiem mleczarz zbierał butelki na mleko .
Zauważył, że przy jednych z drzwi nie ma, tak jak zwykle, pustej butelki .
Puka do drzwi, otwiera mu zaspany facet i podaje butelkę.
Mleczarz zamiast zabrać ją, śmieje się do rozpuku.
-Co pana tak rozbawiło?
-Hi,hi,hi... Pierwszy raz widzę faceta
w szlafroku zapiętym na dwa guziki i jedno jajo.
Jaka jest różnica pomiędzy kobietą a motorem?
-Na motorze najpierw się jeździ, a potem się go rozbiera,
a z kobietą jest odwrotnie.
Rodzinka miała wyjechać na pierwsze wakacje nad morze.
Wszyscy podekscytowani nie mogli spać.
Tatuś z mamusia dogadzali sobie i nakrył ich synek i pyta:
-tatuś co ty robisz
-pompuje mamusię żeby nam się nie utopiła na wakacjach
-oj tatuś już nie trzeba, listonosz mamusię napompował
i nawet językiem sprawdzał czy powietrze nie uchodzi.
Dlaczego nauczycielka jest najlepszą kochanką na świecie?
-Bo najpierw stawia pałę, a potem pieprzy przez 45 minut
W drodze do nieba spotykają się dusze dwóch facetów i zaczynają rozmowę:
- Ja to zmarzłem przez zimno.
No wiesz, niska temperatura, organizm nie wytrzymał i zgon... A ty?
- Ja zmarzłem że zdziwienia.
- Jak to że zdziwienia?
- Wracam wcześniej z pracy, widzę gołą żonę w łóżku,
no to szukam faceta.
Sprawdzam pod łóżkiem, za szafą, na szafie, na balkonie, w łazience,
w kuchni, no jednym słowem wszędzie i nie mogłem go znaleźć.
I z tego zdziwienia zmarłem.
- Oj, żebyś ty wtedy zajrzał do lodówki to oboje byśmy żyli...
Wraca mąż wcześniej do domu.
Żona bierze wpycha kochanka do piwnicy i wrzuca za nim ubranie.
Mąż zauważa jednak obce buty.
Porywa siekierę i schodzi do piwnicy Pyta się:
Kto tu?!
Ze stojącego w rogu, trzęsącego się worka dochodzi glos:
Tto myy, bieeeednee kaartoffeelkiii...
Wysyłam żonę na wczasy...
Taaak?? A ja swoją sam zaspokajam.
Stoi zakonnica przy jezdni i zatrzymuje TIRa. Pyta się kierowcę:
- Zerżnie mnie pan?
- Nie.
Zatrzymuje drugiego TIRa.
- Zerżnie mnie pan?
- Nie.
Zatrzymuje trzeciego.
- Zerżnie mnie pan
- Dobra.
- Ale od tyłu, bo biskup błonki sprawdza.
- OK.
Po wszystkim zakonnica mówi:
- Widzisz, wam kierowcom to dobrze,
a my pedały musimy kombinować...
Stoi wkurzony na maksa facet w łazience
i wyrywa sobie garściami włosy łonowe,
rzucając nimi na lewo i prawo. Nagle wchodzi do łazienki żona:
- Kochanie co ty robisz?
Mąż na to:
- Nie chce ch.. j stać, to nie będzie leżał na miękkim!
Jest striptiz dla studentów nagle wchodzi dyrektor i pyta:
- czemu nie klaszczecie
a oni na to:
-jak jedną ręką się nie da
Autostopowiczka zatrzymuje samochód na drodze z Poronina do Zakopanego.
Samochód zjeżdża na pobocze i szofer odkręca okienko.
Autostopowiczka wsadza głowę do środka,
a wtedy kierowca podkręca szybko okienko,
wychodzi drugą stroną, zadziera kieckę i rżnie rzeczoną autostopowiczkę,
poczym odkręca okienko i odjeżdża.
Wtedy zza drzewa wychodzi góral i rzecze:
- Auto, jak auto, ale takie drzwi to se musze kupić.
Leży hrabia z hrabina w łóżku. Nagle dzwoni na Jana:
Janie, podaj mi prezerwatywę!
Jan przynosi prezerwatywę na złotej tacy i podaje hrabiemu. Ten:
Nie te, durrrniu! Te z herbem!
Przyjechała Hrabina, no i Hrabia postanowił zrobić małe BARABARA.
Przygotował kolacje, zrobił nastrój
i dzięki udanym zagrywkom taktycznym
wylądowali w łóżku. Jan stanął z Kandelabrem
(dla takich co nie wiedza to taki świecznik na patyku ,
a Hrabia pracuje. Pracuje, pracuje, ale Hrabina kreci
nosem, ze robi to nie tak jak trzeba.
Rozeźlił się Hrabia i kombinuje inaczej.
Ale Hrabinie to tez nie w smak.
W końcu Hrabia się wściekł. Wstaje i bierze
kandelabr od Jana i każe Janowi zadowolić Hrabinę.
Jan wskakuje i już po chwili
Hrabina jęczy z rozkoszy. Na co Hrabia :
Widzisz durniu jak trzeba trzymać kandelabr ! Widzisz !
Dialog Góralek:
- Wiesz Maryna dupcyłam się z inteligentem!
- No i jak było?
- Ty wiesz On miał PENISA!
- Ooo?, a co to takiego?
- Taki chuj, ino giętki!
Jadą dwie blondynki windą i jedna zauważa na podłodze białą plamę
jedna bierze na palec i próbuje. mówi:
-to mleko się komuś rozlało, a druga też próbuje i mówi:
-nie, to sperma ale nikogo z bloku
W autobusie komunikacji miejskiej siedzi młody chłopak i czyta bulwarowa gazetkę.
W pewnym momencie tuż obok młodzieniaszka
staje babcia podpierająca się laską.
Autobus jedzie, a babcia zaczyna stukać laską w podłogę.
Chłopak podenerwowany sytuacją zwraca babci uwagę
- Babciu gdybyś założyła gumką na laskę to nie byłoby słychać stukania!
Babcia zdenerwowana odpowiada:
- Gdyby twój ojciec nałożył gumkę to ja teraz miałabym gdzie usiąść!
Facet u spowiedzi:
-Proszę księdza! Zgrzeszyłem.
-Co zrobiłeś synu?
-Jebałem zakonnicę!
-O piekło, o piekło , o piekło!!!
Na to facet:
- Piekło, piekło, bo dupą wpadła w pokrzywy